Precyzyjne rolnictwo coraz częściej opiera się na danych. To one pozwalają podejmować decyzje o nawadnianiu, nawożeniu czy ochronie roślin nie na podstawie intuicji, lecz faktów. Dwa najważniejsze źródła informacji w nowoczesnym gospodarstwie to sensory glebowe i stacje pogodowe. Dzięki nim rolnik może na bieżąco śledzić stan gleby, mikroklimat oraz ryzyko wystąpienia chorób czy suszy. Właściwie dobrane urządzenia to nie tylko nowoczesny gadżet, ale realne oszczędności i lepsze wyniki produkcyjne.
Dlaczego warto monitorować glebę i pogodę
Każda roślina reaguje na warunki otoczenia. Zbyt sucha gleba, niska temperatura czy nadmiar wilgoci mogą w krótkim czasie doprowadzić do spadku plonu. Sensory i stacje pogodowe pozwalają zrozumieć, co dzieje się w polu w czasie rzeczywistym, a zebrane dane można wykorzystać do:
- optymalizacji nawadniania – podlewać tylko wtedy, gdy gleba tego wymaga,
- precyzyjnego nawożenia – dostosować dawki składników do aktualnych warunków,
- planowania ochrony roślin – prognozować infekcje chorób grzybowych,
- analizy mikroklimatu – podejmować decyzje o terminie siewu lub zbioru.
Jak działają sensory glebowe
Sensor glebowy to niewielkie urządzenie umieszczane w ziemi, które mierzy kluczowe parametry fizyczne i chemiczne gleby. W zależności od modelu czujnik może mierzyć:
- wilgotność gleby – najczęściej za pomocą metody dielektrycznej lub TDR (Time Domain Reflectometry), która analizuje, jak prąd przepływa przez glebę w zależności od jej zawartości wody,
- temperaturę gleby – istotną przy siewie, kiełkowaniu i wzroście roślin,
- przewodność elektryczną (EC) – informuje o zasoleniu i ilości jonów w glebie, co jest pośrednim wskaźnikiem zawartości składników pokarmowych,
- pH – niektóre nowoczesne sondy mierzą także odczyn gleby.
Czujniki mogą być umieszczone na różnych głębokościach – np. 10, 30 i 60 cm – aby monitorować warstwy profilu glebowego, w których rosną korzenie. Dane przesyłane są w czasie rzeczywistym do aplikacji mobilnej lub komputera.
Zaletą takich systemów jest to, że można dokładnie określić, kiedy i ile wody należy dostarczyć. Dzięki temu rolnik unika zarówno przesuszenia, jak i przelania pola. W efekcie poprawia się zdrowotność roślin, a zużycie wody i energii spada nawet o 30–40%.
Jak działają stacje pogodowe
Stacja pogodowa to zestaw czujników, które monitorują warunki atmosferyczne w danym miejscu. W przeciwieństwie do danych z ogólnokrajowych prognoz, stacja mierzy mikroklimat na polu, często różniący się od warunków podawanych przez serwisy meteorologiczne.
Najczęściej rejestrowane parametry to:
- temperatura powietrza,
- wilgotność względna,
- opady (czujnik deszczu lub pluwiometr),
- prędkość i kierunek wiatru,
- nasłonecznienie i promieniowanie UV,
- punkt rosy (ważny przy ocenie ryzyka infekcji grzybowych).
Niektóre modele wyposażone są w czujniki liściowe (mierzące wilgotność powierzchni liści), które pozwalają prognozować choroby takie jak mączniak, zaraza ziemniaka czy septorioza. Dane mogą być automatycznie analizowane przez oprogramowanie, które generuje alerty o zbliżających się niekorzystnych warunkach.
Połączenie sensorów i stacji w jeden system
Najlepsze efekty daje połączenie obu technologii – stacja pogodowa informuje o warunkach atmosferycznych, a sensory glebowe o tym, jak gleba reaguje na te zmiany. Dane można łączyć w jednym systemie zarządzania gospodarstwem (platforma rolnictwa precyzyjnego), który generuje raporty i zalecenia, np.:
- kiedy włączyć system nawadniania,
- jakie są warunki do oprysków,
- czy istnieje ryzyko przymrozków,
- jak zmienia się wilgotność i temperatura w różnych częściach pola.
Takie rozwiązania stają się podstawą inteligentnego rolnictwa (smart farming) – opartego na danych, a nie na przypuszczeniach.
Jakie sensory i stacje warto wybrać
Wybór zależy od wielkości gospodarstwa, rodzaju upraw i budżetu.
Dla małych i średnich gospodarstw
Najlepiej sprawdzą się zestawy kompaktowe, które łączą w sobie kilka funkcji i działają bezprzewodowo. Popularne rozwiązania to:
- proste czujniki wilgotności i temperatury gleby z aplikacją mobilną,
- automatyczne stacje pogodowe z czujnikiem deszczu i wiatru, zasilane energią słoneczną,
- modele z komunikacją GSM lub LoRaWAN, które przesyłają dane do chmury.
Dla gospodarstw towarowych i dużych upraw
Warto zainwestować w systemy sieciowe, które umożliwiają monitorowanie wielu pól jednocześnie. Dobrym rozwiązaniem są:
- profesjonalne stacje pogodowe z czujnikiem liściowym i analizą ryzyka chorób,
- wielowarstwowe sondy glebowe z pomiarem EC i wilgotności na różnych głębokościach,
- integracja z systemami nawadniania – automatyczne włączanie na podstawie danych z czujników.
Wiodące firmy oferujące takie technologie to m.in. Pessl Instruments (iMetos), Sencrop, John Deere Operations Center, Davis Instruments, Yara Water Sensor, Soil Scout i Teralytic.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie
- Dokładność pomiarów – im wyższa, tym lepsze decyzje agronomiczne.
- Łatwość montażu i obsługi – czujniki powinny być odporne na warunki atmosferyczne i łatwe w serwisowaniu.
- Zasilanie – najlepsze są modele z panelem solarnym i akumulatorem.
- Łączność – GSM, Wi-Fi, LoRa lub Bluetooth – w zależności od zasięgu sieci w gospodarstwie.
- Integracja z aplikacją – intuicyjna platforma, która umożliwia przegląd danych, raporty i alerty.
- Wsparcie techniczne i gwarancja – szczególnie ważne przy pierwszym wdrożeniu.
Korzyści z wdrożenia systemów pomiarowych
Wdrożenie czujników glebowych i stacji pogodowych to inwestycja, która szybko się zwraca. Dzięki lepszemu zarządzaniu nawadnianiem, nawożeniem i ochroną roślin można:
- ograniczyć zużycie wody nawet o 30%,
- zmniejszyć koszty nawozów i środków ochrony o 10–20%,
- poprawić jakość i wielkość plonów,
- lepiej reagować na zagrożenia pogodowe,
- prowadzić dokumentację środowiskową zgodną z wymogami WPR i ekoschematów.
Podsumowanie
Sensory glebowe i stacje pogodowe to narzędzia, które zmieniają sposób zarządzania gospodarstwem. Pozwalają podejmować decyzje oparte na rzeczywistych danych, a nie intuicji. W połączeniu z nowoczesnymi aplikacjami tworzą inteligentny system wspierający rolnika w codziennej pracy.
Dzięki nim możliwe staje się rolnictwo precyzyjne – oszczędne, zrównoważone i bardziej odporne na zmieniające się warunki klimatyczne. Inwestycja w te technologie to krok w stronę nowoczesnego, efektywnego i świadomego gospodarowania ziemią.